Rozmawiam z mamuśką o dobrodziejstwach posiadania faceta na stałe, których to ja nie widzę. Dobrodziejstw.
Mamuśka- Ale wiesz, chłop by się przydał, żeby było z kim iść na mecz.
Ja- Oooooo, rzeczywiście! Jak do 2012 nikogo nie znajdę, to co, sama pójdę?
Mamuśka- No chyba matki nie weźmiesz!
Ja- Spoko mama, powiem Ci której drużynie kibicować.
Mamuśka- Na ciebie zawsze można liczyć.
skomentuj (0)
Rozmowa z K. o blogach, różnych i jeszcze różniejszych. Ustalamy, że branżowych medycznych jest sporo, ale analityków tam brak.
K.- No ja miałam zamiar założyć, opisywałabym nasze zajęcia, zdjęcia z laborek itp.
Ja- Ale wiesz, takie fotki z czarnym paskiem na oczach, nie?
K.- No tak, no tak, już wam parę z ukrycia zrobiłam!
skomentuj (0)
Legendy studenckie, to coś jak legendy miejskie. Opowieści w stylu: na pewnej uczelni zdarzyło się to, tamto, owamto, zaliczenie/egzamin wyglądał tak i tak, a osobnik X zdał dzięki inteligentnemu komentarzowi na temat profesora, który miał poczucie humoru. Legendy studenckie nie zdarzają się studentom, którzy je opowiadają.
Przed świętami, dzień po egzaminie z chemii całą grupą czekamy bez mała jak na ścięcie na wejściówkę z histologii. Układ płciowy jest dość obszerny, wiadomo, że nikt nie umie i to jeszcze cholera w ostatni dzień zajęć taki samobój! W akcie desperacji dziewczyny ustaliły, robimy tak: wchodzimy, piszemy pytania, rysujemy plemnika w czapce Mikołaja i walimy: Daj Pan 3. A co, kot ze Shreka niech się schowa. Rzeczywistość zweryfikuje.
Pampers- Czyli chiały panie przesunąć wejściówkę? Nie ma takiej możliwości, pytania są proste. Zaczynamy! Pytanie pierwsze: narysuj i opisz...
Grupa- Plemnika?
Pampers- Nie. Narysuj i opisz...
Grupa- Komórkę jajową?
Pampers- Nie. Narysuj i opisz, tutaj jest do wyboru: bałwanka, choinkę lub prezent świąteczny. To wszystko.
--------------
Żeby nie było, narysowałysmy plemnika w czapce Mikołaja. Życzył prowadzącemu wesołych świąt. Widocznie były udane, bo wszyscy dostali 5. :)
skomentuj (0)
Opowiadam mamuśce o otwarciu nowej galerii handlowej, gdzie odbędą się występy uczestników Mam Talent, srele morele i inne tego typu podobne "atrakcje".
Ja- No i wiesz, to jest zwykła, ta, no... zapomniałam słowa. Na "s"!
Mamuśka- Szmira? Sadyba? Nie, nie wiem co to sadyba. Przypomni Ci się.
Spędziłam 15 minut w kuchni, 3 w pokoju i dopiero na tronie przypomniało mi się słowo, którego szukałam. CHAŁTURA!
skomentuj (0)
I.
O robotnikach na budowie.
Mamuśka- Gdyby dupa miała ręce, to by lepiej to zrobiła!
II
Blondynka w przebraniu idzie do fryzjera.
Kicia- Bo ostatnio jak wstałam z łóżka to mi się ciemno przed oczami zrobiło.
skomentuj (0)
Dżihad- Bo ja jestem trochę opóźniony umysłowo.
Ola- To musi być straszne! </ironia...>
Dżihad- Nie, dlaczego? Nie zdajesz sobie z tego sprawy.
skomentuj (0)
Gra: Age of Empires. Nacja: Hunowie. Problem: co się do cholery robi z końmi? Sytuacja: problem rozwiązany.
Ja- Aha, możesz już nie pytać Tomasza, Kamil mi powiedział.
Natalia- I co się z nimi robi?
Ja- Możesz je wysłać na zwiady, bo wrogowie ich nie zabijają i nie zabierają.
Natalia- I co, potem one wracają i mówią, co widziały?
skomentuj (0)
|